Gin to wyjątkowy alkohol, którego smak przeważnie kojarzony jest z jałowcem. Również od tej rośliny wywodzi się nazwa trunku, która w staroholenderskim brzmi genever, po francusku geniever, czy włosku ginepro - czyli właśnie jałowiec. Historia ginu sięga dalekiego średniowiecza, a jego wynalezienie przypisuje się medykowi Franciscusowi Sylviusowi - wtedy trunek uważany był za lekarstwo ziołowe. Istnieje kilka sposobów wytwarzania tego charakterystycznego alkoholu i to właśnie te sposoby klasyfikują gin na: London Dry Gin, Distilled Gin i Gin - gdzie dwa pierwsze są wyraźnie wyższej jakości od trzeciego. Oprócz wyraźnie jałowcowych ginów możemy spotkać bardzo cytrusowe i szlachetne wersje, które przypadną do gustu niejednemu smakoszowi.
Na długo przed czasami Pablo Escobara i kolumbijskich lordów narkotykowych, roślina koki pełniła mistyczną, potężną rolę dla ludzi, którzy je uprawiali. W starożytnym społeczeństwie peruwiańskim i kolumbijskim liście koki były cenione za ich zdolności do walki z głodem i chorobami.
Amuerte Coca Leaf Gin - autor tego tajemniczego trunku wyruszył na całorocznę wyprawę dookoła świata w celu poszukiwaniu nowych smaków do produkowanych od 4 pokoleń w rodzinnej destylarni ginów. W sercu kolumbijskiej dżungli uczestniczył w ceremonii plemienia Wiwa związanej z żuciem liści koki. Zafascynowany nowym, lekko gorzkim smakiem natychmiast po powrocie do cywilizacji zadzwonił do swojej firmy - "to jest smak, którego szukaliśmy" - brzmiała krótka wiadomość.
Goryczkę liści koki łagodzą nuty tropikalnych owoców - tamarillo, papai i smoczego owocu.
W obliczu nieuchronnego losu powinniśmy cieszyć się życiem - taka filozofia przyświeca mrocznej etykiecie pokrytej 24 karatowym złotem, którą zaprojektowali mistrzowie designu i tatuażu Havi Cruz i Adrian Dominguez.
Zapach: Zrównoważony, gorzki, subtelny.
Smak: Gorzka koka, tamarillo, papaja, smoczy owoc (pitaja).
Finisz: Długotrwały.